EKSPERYMENTY ZWIĄZANE Z BADANIEM NEUTRIN.
Neutrina są bardzo niewdzięcznymi obiektami do badań eksperymentalnych. Biorą one udział jedynie w oddziaływaniach słabych (ich oddziaływania grawitacyjne na poziomie mikroświata związane z ewentualnym posiadaniem masy są obecnie poza jakąkolwiek możliwością obserwacyjną) a przekrój czynny na ich oddziaływanie z materią jest bardzo mały (rzędu 10
-46 cm2 przy energiach poniżej 10 MeV). Otaczająca nas materia jest dla nich niemal całkowicie przezroczysta. W każdej sekundzie przenikają nas dziesiątki miliardów neutrin na każdy centymetr kwadratowy a tylko raz na wiele dni zachodzi proces oddziaływania któregoś z nich z nukleonami jąder atomowych. Tym niemniej zaprojektowano i zrealizowano kilka eksperymentów do badania ich własności.Najważniejszym źródłem neutrin poddawanych eksperymentom są neutrina pochodzenia słonecznego (powstające w reakcjach termojądrowych we wnętrzu Słońca). Drugim źródłem są
neutrina atmosferyczne - powstające w kaskadach cząstek wywoływanych przy zderzeniach promieniowania kosmicznego z atomami gazów w górnych warstwach naszej atmosfery. Są też eksperymenty, w których neutrina produkowane są w akceleratorach naziemnych i rejestrowane w pewnej odległości od miejsca ich wyprodukowania.Wspomnieć także należy o
prawdopodobnym istnieniu kosmologicznego tła neutrinowego (podobnego do kosmologicznego promieniowania tła) o gęstości rzędu 102 na cm3 lecz o energiach zbyt małych jak na nasze obecne możliwości detekcji.
Neutrina słoneczne.
Najważniejszym procesem produkcji energii w Słońcu jest cykl protonowy (p-p), w którym pierwsza reakcja (związana z procesem
b+) ma postać:
Zdarza
ją się też zderzenia trójcząstkowe (p-e-p):
Produkowane w ten sposób neutrina mają stosunkowo niewielką energię - poniżej
0.4 MeV dla pierwszej reakcji i ok. 1.5 MeV dla drugiej, natomiast ich strumień jest najbardziej znaczący. Na rysunku 1 (na następnej stronie) przedstawiono najważniejsze procesy ze słonecznego cyklu p-p będące źródłem neutrin.Pierwszy eksperyment badający strumień neutrin słonecznych rozpoczęto w 1968 roku w Południowej Dakocie (USA). Był to tzw. detektor chlorowy - ogromny zbiornik wypełniony 4-chloroetanem (C
2Cl4), w którym neutrina oddziałując z neutronami jądra chloru prowadziły do reakcji:Detektor chlorowy nie
mógł rejestrować wszystkich neutrin słonecznych a jedynie te o energii większej od 0.8 MeV (patrz rys. 1.). Były to więc neutrina z reakcji 7Be--->7Li

Strumień neutrin słonecznych (w funkcji ich energii) emitowany w ważniejszych procesach termojądrowych cyklu
p-p i jego odgałęzień.(pp) - p + p ---> 2D + e+ +
ne(pep) - p + e- +p ---> 2D + ne
(hep) - 3He + p ---> 4He + e+ + ne
(7Be) - 7Be + e- ---> 7Li + ne
(8B) - 8B ---> 8Be* + e+ + ne
Zaznaczono też energetyczne zakresy czułości poszczególnych detektorów.
w której zachodziło oddziaływanie
Wyniki wskazujące na wyraź
ny deficyt neutrin słonecznych były następnie potwierdzane w eksperymencie "Kamiokande” (w Japonii) trwającym w latach 1986 -95 a później w tzw. "Super-Kaniokande" trwającym cały czas do dziś. Detektor ten bazuje na wyłapywaniu błysków promieniowania Czerenkowa powstających jako wtórny efekt oddziaływania neutrin z materią w zbiorniku. Zbiornik tego detektora wypełniony jest superczystą wodą a jego ścianki obłożone są dziesiątkami tysięcy światłoczułych elementów rejestrujących błyski. Idea detekcji polega na tym, że wysokoenergetyczne neutrino uderzając w nukleon jądra atomowego z molekuły wody powoduje produkcję ultra relatywistycznego leptonu (zderzenie z neutrinem elektronowym produkuje elektron, z mionowym mion, z taonowym taon). Tak wyprodukowany lepton porusza się w otaczającej wodzie z prędkością większą niż światło w tym ośrodku co powoduje emisję promieniowania Czerenkowa - i to emisję w miarę dobrze ukierunkowaną. Można więc określić kierunek, z którego neutrino nadleciało. Analiza błysku pozwala też zidentyfikować rodzaj zarejestrowanego neutrina. Natomiast pewnym ograniczeniem jest tu stosunkowo wysoki energetyczny próg czułości. Detektor ten widzi neutrina o energiach ponad 7 MeV. Stanowią one znikomą część strumienia słonecznego (rys. 1). Natomiast możliwość określania kierunku przylotu cząstki pozwala wykorzystywać go także do badania neutrin pochodzenia atmosferycznego jak i neutrin generowanych w innym odległym akceleratorze.Do rejestracji neutrin słonecznych o energiach poniżej 1 MeV zbudowane zostały dwa detektory gallowe pracujące od 1991 r, jeden o nazwie GALLEX (we Włoszech) i drugi SAGE (w Rosji na Kaukazie). Ich zbiorniki wypełnione są superczystym gallem
, który w reakcji z neutrinem przekształca się w german:
Neutrina atmosferyczne.
Detektor Super-Kamiokande
, ze względu na możliwość określania kierunku, z którego przyleciało neutrino oraz jego generacji, nadaje się także znakomicie do badania neutrin powstających w atmosferze ziemskiej. Górne warstwy atmosfery bombardowane są nieustannie przez wysokoenergetyczne cząstki pierwotnego promieniowania kosmicznego (są to głównie protony o energiach dochodzących nawet do 1015 GeV). Przy zderzeniu takiej cząstki z jądrem atomowym azotu lub tlenu atmosferycznego powstaje kaskada wtórnych cząstek - w tym także mezonów 
Ilustracja prawdopodobnego efektu oscylacji neutrin dobiegających
do detektora Super-K z antypodów.
Oprócz porównywania stosunku ilościowego
Badanie neutrin generowanych w akceleratorach naziemnych.
Rezultaty otrzymane przy badaniach neutrin słoneczny
ch oraz atmosferycznych okazały się bardzo obiecujące wymagają jednak dalszej weryfikacji. W tym celu zaprojektowano eksperymenty polegające na produkcji neutrin w wysokoenergetycznych zderzeniach w akceleratorze oraz ich detekcji w detektorze oddalonym od miejsca ich powstawania. Pierwszy tego typu eksperyment wykonano w Los Alamos (USA) w roku 1994. Rozpędzane w akceleratorze protony trafiały następnie na zbiornik wody i w rezultacie zderzeń z jądrami atomowymi następowała produkcja pionów, które rozpadały się (jak opisano wyżej) m.in. na neutrina mionowe. W odległości kilkudziesięciu metrów znajdował się detektor rejestrujący z kolei neutrina elektronowe. Rezultat zliczeń wskazywał na to, że cześć neutrin mionowych przekształciła się po drodze w elektronowe. Oszacowano nawet różnicę mas tych dwóch typów neutrin - Dm = 2.4 eV. Wynik ten wzbudzał sporo wątpliwości i kontrowersji. Tym niemniej w przygotowaniu są kolejne tego typu eksperymenty, w których jako detektor wykorzystany ma być również Super-Kamiokande. Odległość między generatorem a detektorem neutrin będzie teraz rzędu setek kilometrów. Pierwsze rezultaty tych eksperymentów powinny ukazać się w najbliższych dwóch latach.
Powrot do strony LEPTONY, HADRONY KWARKI